Górnik czy Raków – kto zajmie wyższe miejsce na koniec sezonu?

Kibic  -  25 czerwca 2020 16:07
1521

Do końca sezonu ekstraklasy pozostało raptem pięć kolejek. Kibice oczywiście bacznie śledzą rozgrywki w tzw. grupie mistrzowskiej, ale ciekawie jest także w grupie spadkowej. Mowa przede wszystkim o rywalizacji związanej z utrzymaniem. Nieco ponad to wszystko znajduje się Górnik Zabrze oraz Raków Częstochowa, które już na tym etapie rozgrywek mogą bezpiecznie walczyć o jak najwyższą lokatę bez spoglądania nerwowo za plecy. Wraz z portalem Gram Grubo, zajmującym się tematyką zakładów bukmacherskich, postanowiliśmy przeanalizować, który z tych zespołów zajmie wyższą lokatę w obecnej kampanii.

Rywalizacja o dziewiąte miejsce

Poniekąd obie te ekipy nie są beneficjentami podziału ligi na dwa obozy. Ich strata do ósmej Lechii Gdańsk po 30. kolejce wynosiła bowiem raptem dwa punkty, dlatego trudno mówić o jakiejkolwiek przepaści. Kibice z Zabrza oraz Częstochowy na pewno chętniej zobaczyliby spotkania np. z Legią niż z Arką czy Koroną, które walczą o utrzymanie i pomimo zmiany trenerów, piłkarze nadal nie prezentują wybitnej jakości.

Wygląda więc na to, że Górnik i Raków stoczą rywalizacje o dziewiąte miejsce. Zgodnie z kursami wystawionymi przez bukmacherów, na ten moment większe szanse na zajęcie wyższego miejsca ma zespół ze Śląska. Kurs na to zdarzenie wynosi 1.70, podczas gdy to nieformalne zwycięstwo Rakowa wyceniono na 2.00.

Jakie są konkretnie do tego podstawy? Pod kątem terminarza wygląda to dość podobnie. Zasady podziału tabeli sprawiają, że –oprócz bezpośredniego spotkania – oba kluby rozpoczną każdy mecz w roli faworyta. Dodatkowo należy wspomnieć, że Górnik wyjazdową potyczkę rozegra z Arką Gdynia, jedną z najgorszych drużyn w lidze. Na dokładkę pojadą do Płocka, ale nawet u „Nafciarzy” powinni powalczyć o komplet punktów.

Z Rakowem, Zagłębiem Lubin oraz Wisłą Kraków spotkają się natomiast w Zabrzu. A jak wiemy podczas tego sezonu Górnik prezentuje się tam naprawdę okazale. Na 16 ligowych potyczek zespół Brosza przegrał zaledwie raz, konkretnie 28 września z Lechem Poznań. Od tamtej pory „Górnicy” zanotowali 10 zwycięstw oraz 5 remisów. O sile stadionu przy Roosvelta świadczy fakt, że pokonali między innymi Legię Warszawa, która przed starciem z Górnikiem zanotowała zaledwie jedną porażkę w dziewięciu ostatnich spotkaniach.

Kluczem pozostanie Angulo

Dodatkowo należy wspomnieć, że w Zabrzu najprawdopodobniej zostanie Igor Angulo. Hiszpan podpisze aneks do umowy, który wydłuży jego pobyt w Polsce do końca obecnych rozgrywek. Doświadczony napastnik być może w tym sezonie nie wykazuje takiej skuteczności jak rok temu, ale nadal ma kluczowe znaczenie dla drużyny. Na ten moment 36-latek w lidze zanotował blisko 31% goli Górnika. Większe uzależnienie od bramek jednego gracza wykazują tylko takie zespoły jak Piast Gliwice (Jorge Felix – 39%), Lech Poznań (Christian Gytkjaer – 35%) oraz Lechia Gdańsk (Flavio Paixao – 32% i Łukasz Zwoliński – 31%).

Takie statystyki jasno pokazują, że dogadanie się z Angulo ma kluczowe znaczenie w kontekście wyniku na koniec sezonu. Dodatkowo kto wie jak zakończy się ta sytuacja w przyszłości. Dziennikarze bowiem nie wykluczają, że napastnik zostanie w dotychczasowym klubie także na kolejny  sezon. Na ten moment Igor ma kilka ofert i jest w trakcie rozmów z indyjskimi pracodawcami. Faworytem do pozyskania piłkarza jeszcze kilka tygodni temu było Kerala Blasters, lecz w ostatnim czasie te doniesienia nieco ucichły.

Między innymi bazując na tych powodach eksperci Gram Grubo, portalu poświęconemu zakładom bukmacherskim, uważają, że w połowie lipca to zespół prowadzony przez Marcina Brosza znajdzie się wyżej w ligowej tabeli niż ich rywal z Częstochowy.