Duet obrońców Górnika Zabrze Rafał Janicki i Erik Janża w trakcie meczu z Ferencvaros zmagali się z lekkimi urazami, po których potrzebowali pomocy fizjoterapeutów. Ostatecznie jednak ich występ w meczu z Wisłą Kraków nie jest zagrożony.
Rafał Janicki jest jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy w obecnej kadrze wicemistrza Polski. Środkowy defensor Trójkolorowych rozegrał wszystkie dotychczasowe mecze zabrzańskiej drużyny w pełnym wymiarze czasowym. Tym bardziej niepokojący był obrazek, kiedy w pierwszej połowie meczu z Ferencvaros 33-latek kilkukrotnie podchodził do linii bocznej, by schłodzić lodem mięsień uda.
- Rafał zgłaszał na początku meczu jakiś lekki uraz, ale w przerwie coś zrobili z naszymi fizjo i wszystko było w porządku. Jego występ w meczu z Wisłą nie jest zagrożony - uspokaja Michal Gasparik, trener Górnika Zabrze.
Do szatni utykając i trzymając się za pachwinę schodził także Erik Janża. Kapitan wicemistrza Polski - jak się okazuje - doznał niegroźnego urazu przy... ławce rezerwowych. - Erik przy ławce trochę się poślizgnął, ale nie było to na szczęście nic poważnego. Trenował z nami w ostatnich dniach i jest do dyspozycji na niedzielne spotkanie - dodaje słowacki szkoleniowiec drużyny z Roosevelta.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl






