Dawid Plizga: Gdybym nie sp**** tego karnego…

Luq  -  2 kwietnia 2017 11:17
0
9421

Dawid Plizga w sobotni wieczór był bardzo aktywny, jednak na samym początku meczu nie wykorzystał rzutu karnego. W drugiej połowie zaliczył asystę przy golu Ledeckiego, ale wciąż w pamięci pozostawała sytuacja z pierwszych minut spotkania.

Roosevelta81.pl: Wielkie nadzieje i jeszcze większy klops.

Dawid Plizga (pomocnik Górnika): Klops to jest łagodnie powiedziane. Pewnie ten mecz inaczej by się ułożył, gdybym nie sp**** tego karnego na początku meczu, a w drugiej połowie byśmy spokojnie prowadzili. Mimo tego stworzyliśmy sobie mnóstwo sytuacji, ale oddaliśmy bardzo mało celnych strzałów. Mieliśmy swoje sytuacje, ale nic nie chciało wpaść. Sytuacji mieliśmy tyle, co przez całą rundę jesienną.

Strzelaliście głównie w bramkarza rywali. 

– Zgadza się. Nie można się przyczepić, że nie chcieliśmy. Chcieliśmy i to nawet za bardzo. Ten mecz dużo dla nas znaczył, bo przy korzystnym wyniku bylibyśmy blisko czołówki. A tak klops..

Teraz Olimpia, Zagłębie i wyjazd do Bytowa.

– Mogliśmy złapać fajną serię, ale właśnie tego nam brakuje. Andrzej Iwan powiedział, że w I lidze wystarczy seria dwóch zwycięstw i już można doczepić się do czołówki. Mieliśmy właśnie tak samo. Wypada nam tylko przeprosić kibiców.

Warto wspomnieć, że miałeś asystę przy trafieniu Ledeckiego. Rywale twardo naciskali, ale nie dałeś się i po rajdzie wyłożyłeś piłkę Davidowi. 

– Chociaż w taki sposób mogłem się zrehabilitować. Szkoda tych wszystkich sytuacji, bo stworzyliśmy ich sobie mnóstwo.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments