Czwarta Trybuna Podcast: Marcel Łubik gościem specjalnym!

17
1667

Zapraszamy na 129 odcinek podcastu. Został on nagrany po dwóch pierwszych meczach rundy rewanżowej. Gościem specjalnym był w nim bramkarz Górnika Zabrze - Marcel Łubik.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z młodym golkiperem drużyny z Roosevelta 81.

Źródło: Czwarta Trybuna Podcast
Foto: Czwarta Trybuna Podcast

17 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

To ten Massimo powinien końcu zagrać w 1 drużynie i będzie rywalizował z nowym ,czarnoskórym piłkarzem.Lubik mówi,że jest bardzo szybki,dobrze drybluje i potrafi dobrze strzeli oby tak się stało szybko

Pytanie do Łubika: czy piłka parzy, że boi się ją łapać?

W drugiej części rozmowy jest o tym. Marcel uważa siebie za bramkarza dobrze grającego na linii, a te błędy, które mu się przydarzyły nazywa „wypadkami przy pracy”. Mam nadzieję, że udowodni to w kolejnych meczach.

To że Marcel siebie uważa za dobrego, to już chyba wszyscy zdążyli zauważyć. Nie wierzę żeby zrobił jakąś karierę. Poza grą nogami nie ma absolutnie żadnej zalety, do tego żadnej refleksji. Chłop nam zawali sezon, takie moje zdanie.

Wielu to widzi,pytanie zasadnicze czy trener, może dostał sygnał z góry-wicie rozumicie buhaha.

Witam,

Uważam , że Marcelowi potrzebna jest duża doza pokory i pracy……………
Na podstawie tej rozmowy wynika, że chłopak nie wyciąga wniosków ze swojej boiskowej postawy. Więcej pracy , mniej słów- to dobra rada dla tego młodego człowieka…

PS: W przedsiębiorstwie, zakładzie pracy, jeśli pracownikowi zdarzył się wypadek przy pracy, jest to zrozumiałe ( każdemu może się to przydarzyć) , jeśli jednak te wypadki się powtarzają, to przedsiębiorca dla bezpieczeństwa „firmy” kończy współpracę z pracownikiem…

Twierdzi, że jest pokorny.

Widzimy to w polu karnym buhaha,ba slyszymy to w wypowiedziach medialnych.

Niestety, ale to gorzka prawda. Łubika zweryfikowała negatywne ekstraklasa. To poziom, o kilka klas za wysoki na jego umiejętności.

Ale to wszystko on twierdzi, że gra dobrze na linii, że jest pokorny itd, a jakoś wszyscy widzą co innego. Piłka na wyższym poziomie brutalnie go zweryfikuje. Na linii słaby, na przedpolu beznadziejny, wymyślił sobie że ma jakąś mentalność zwycięzcy czy co, ale zacznie mieć prawdziwą konkurencję i będzie po synku. Połowa sezonu a on nam jeszcze ani jednego meczu nie wygrał, a taki niby kozak, a zawalił już chyba z pięć. Ale według niego wszystko jest spoko.

100% racji, co znaczy: nic dodać, nić ująć.
Łubik !
Ty weź się chłopie za pracę , bo jak na razie to prd. farmazony- mniej słów- więcej roboty i to ciężkiej !

No przecież pracuje na treningach.Tyra i trenuje ale ……………..
Marcel nie ma talentu żeby być lepszym bramkarzem.
To jego maksimum.Nic więcej nie da się wyciagnąć co do umiejętności.

Łubik absolutnie nie ma refleksu! Żle czyta grę. Nie ma komunikacji z obrońcani. Fatatnie gra na przedpolu. A na linii bramkowej stoi, jak przyklejony. Katastrofalne wybija piłki do przodu. Jednym słowem : porażka;

Wniosek ? Marcel zmień zawód, albo pikuj do 2-3 ligi, może dasz radę…..

Im szybciej odejdziesz w niepamięć, tym lepiej i dla Ciebie i dla Górnika

Katastrofalnie wybija piłki do przodu? Co za jełop to pisał ?

Na pewno nie Twój ojciec i brat. Tylko ktoś, kto pisze prawdę. Przypomnij sobie babole, jak ” z podania” Łubika przeciwnicy strzelali gole…. Szkoda słów.

Podaj te przykłady. Jedyny gol, który można podpiąć pod „Strzelony z podania Łubika” to gol z Arką w lidze u siebie. Pozostałe błędy wynikały ze słabej gry na lini – wypuszczanie przed siebie strzałów itp. Jeśli chodzi o wyprowadzenie można podać wiele przykładów, gdzie dobre wyprowadzenie napędzało akcje i kończyło się golem, np.:

  • bramka z Rakowem i podanie do Kubickiego
  • pierwsza bramka z Arką i podanie do Olkowskiego

Czyż strzał wypuszczony przed siebie pod nogi przeciwnika, to nie jest podanie piłki do przeciwnika ? ………….