
W 27. kolejce III-ligowych zmagań Górnik zremisował w Gubinie z miejscową Cariną 3:3. Dzięki temu zabrzanie podtrzymują świetną wiosenną passę wyjazdową bez porażki. Bramki dla "Trójkolorowych" zdobywali Aleksander Toboli, Jakub Jeleń oraz Mateusz Kulig.
Wynik tego meczu zmieniał się jak w kalejdoskopie. W 29 min. po serii rzutów rożnych, gospodarze wykorzystali jeden z nich i objęli prowadzenie. Kilka chwil przed przerwą do wyrównana doprowadził Tobolik. Olek wypracował sobie pozycję strzelecką na wysokości szesnastki, skąd zaskoczył Zabielskiego. Po zmianie stron w podbramkowym zamieszaniu najprzytomniej zachował się Jakub Jeleń i teraz to Górnik był bliżej wygranej. Gospodarze zdołali odpowiedzieć kwadrans później. Od 73 min. gubinianie grali w osłabieniu, ponieważ drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Diduszko. Niestety kilkadziesiąt sekund później zabrzanie dali się po raz trzeci zaskoczyć. Grający w przewadze Górnik dążył do zdobycia przynajmniej wyrównania. Sztuka ta udała się gościom w 80 minucie. Wówczas to, mocnym, mierzonym strzałem popisał się będący w dobrej formie strzeleckiej Mateusz Kulig. Więcej goli w tym zaciętym meczu już nie oglądaliśmy.
Podopieczni Seweryna Gancarczyka dopisują sobie zatem punkcik i maja ich łącznie 37. powiększa zdobycz punktową do 36. W następnej serii "Trójkolorowi" podejmować będą drużynę LKS-u Goczałkowice Zdrój.
Carina Gubin - Górnik II Zabrze 3:3 (1:1)
1:0 - Zając, 29′
1:1 - Tobolik, 42'
1:2 - Jeleń J, 50'
2:2 - Rutkowski, 64'
3:2 - Więcek, 76'
3:3 - Kulig, 80'
1:1 - Tobolik, 42'
1:2 - Jeleń J, 50'
2:2 - Rutkowski, 64'
3:2 - Więcek, 76'
3:3 - Kulig, 80'
Carina (skład wyjściowy): Zabielski - Staszkowian, Rutkowski, Żarkowski, Maliszewski, Zając, Diduszko, Nahrebecki [c], Więcek, Haraszkiewicz, Matuszewski
Rezerwowi: Rędzio - Nazar, Dziedzic, Janik, Szela, Dziemidowicz, Kyzioł, Butowicz, Paraszczak
Trener: Grzegorz Kopernicki
Rezerwowi: Rędzio - Nazar, Dziedzic, Janik, Szela, Dziemidowicz, Kyzioł, Butowicz, Paraszczak
Trener: Grzegorz Kopernicki
Czerwona kartka: Diduszko (73' za dwie żółte)
Źródło: Roosevelta81.pl/laczynaspilka.pl
Foto: youtube Górnik TV







zamiast grać bakisem to Górnik powinien ogrywać Tobilika i Jelenia, o nic nie grają a jest kilka meczy gdzie młodzi mogą łapać doświadczenie
Też tak uważam. Bakisa za kilka tygodni już w Zabrzu nie będzie, na razie nie pokazał nic wartego uwagi, a młodzi utalentowani: Tobolik, Jeleń, Kulig czy Mazurek mogliby powoli nabierać doświadczenia i w kolejnym sezonie być wartosciowym uzupełnieniem kadry Górnika.
Milik by stracił diengi hehe,za forsowanie inwalidów na B.