Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Górnik Zabrze 1:1 obVARowani!

46
7607

Wróciła zima a my z wizytą u starych znajomych z Zabrza, ale w gościnie na stadionie w Niecieczy. Kopacz, Kurzawa, Zapolnik i Kubica spróbują od pierwszej minuty zwalczyć demony przeszłości i pod egidą trenera Brosza przeciwstawić się Trójkolorowej fali.

Torcida licznie wspierała Górnika przeciwko Słonikom i pojawiła się na stadionie w liczbie około 600 głów.

Niestety mecz rozpoczął się najgorzej jak mógł, gdy Fassbender dostał długą piłkę za plecy obrońców, których wyprzedził w pojedynku biegowym i na raty pokonał Marcela Łubika. Bramkarz Trójkolorowych zdołał odbić pierwszy strzał Niemca, ale nie dał rady przy drugim z najbliższej odległości. W rewanżu Maksym Chłań już w pierwszej swojej akcji zszedł ze skrzydła dryblując kilku miejscowych piłkarzy, ale minimalnie chybiając.

Ukrainiec był bardzo aktywny od pierwszej minuty i do pierwszego kwadransa mógł zapisać na swoim koncie aż trzy uderzenia, które sprawiły niemałe problemy Chowanowi. Górnik przeważał w tym fragmencie meczu i praktycznie cały czas znajdował się w posiadaniu piłki. W 17 minucie Kubicki zagrał doskonałą, wysoką piłkę z lewego skrzydła do wbiegającego Brandona, który wyciągając się zdołał oddać strzał, który jednak poszybował nad poprzeczką bramki gospodarzy.

Huraganowe ataki Trójkolorowych wspierane przez głośny doping kibiców nie przynosiły niestety skutków. Chłań nieustannie zostawiał w tyle obronę i próbował strzałów i dryblingów, ale bezskutecznie. Kiedy już poszukał kolegów, to chociażby Sadilek niepilnowany z prawej strony pola karnego nie zdołał trafić w bramkę gospodarzy.

Termalica zagrożenie sprawiała głównie podaniami "w ciemno" na Fassbendera i stałymi fragmentami gry bitymi na wysokich obrońców i Zapolnika. Na szczęście przyjezdnych, większość z nich była wybijana, bądź blokowana przez obrońców. Górnik próbował sforsować defensywę Słoników głębokimi dośrodkowaniami i strzałami z dystansu, ale te nie sprawiały kłopotów bramkarzowi w drugiej części pierwszej połowy. Głównym prowodyrem uderzeń zza pola karnego był Hellebrand, jednak nie było to 45 minut, które "Pacio" mógłby zaliczyć do udanych.

Starania Zabrzan przyniosły efekt w 40 minucie, gdy po zamieszaniu w szesnastce i strzale Brandona do futbolówki dopadł Sadilek. Czech chciał jeszcze dograć do stojącego na piątym metrze Kubickiego, ale obrońca Bruk-Betu Kasperkiewicz wpakował piłkę do własnej siatki. Sędziowie sprawdzali jeszcze potencjalnego spalonego Janży, ale VAR nie dopatrzył się nieprawidłowości. W 45 minucie koronkową akcję przeprowadzili Chłań z Dominguesem, ale strzał Francuza przy słupku udało się sparować Chowanowi.

Statystyki pierwszej połowy
Strzały: Termalica - 8 (w tym 2 celne) : Górnik - 14 (w tym 3 celne)
Posiadanie piłki: Termalica 30% : Górnik - 70%
Rzuty rożne: Termalica - 0 : Górnik - 8

Drugą połowę rozpoczęliśmy bez zmian w składach, ale bardzo szybko doszło do kontrowersyjnej decyzji sędziego, który postanowił nie odgwizdać faulu na Eriku Janży, którego wzięto "w nożyce" a lewy obrońca dłuższą chwilę nie podnosił się z murawy.

W 54 minucie Górnik bliski był objęcia prowadzenia, gdy drugą piłkę po dośrodkowaniu zebrał Hellebrand i zdecydował się na natychmiastowy strzał, który minimalnie minął dalszy słupek bramki gospodarzy. Trójkolorowi byli zdecydowani rzucić wszystkie siły do ataku i zamykali powoli Słoniki we własnym polu karnym. Nasi pomocnicy i napastnicy gnębili Termalikę nieustannymi strzałami - próbował dwukrotnie Sondre Liseth i Janża.

Bliski zdobycia gola był Maksym Chłań, który po świetnej wymianie piłki na prawym skrzydle został obsłużony dośrodkowaniem przez szarżującego Sadilka. Strzał Ukraińca długo wisiał w powietrzu i tylko szczęście uratowało Chowana przed kapitulacją, bo tylko odprowadził piłkę zmierzającą obok bramki wzrokiem.

Prym po stronie gości wiódł lewoskrzydłowy - Chłań, który co rusz wdawał się w pojedynki biegowe z przeciwnikami wywalczając stałe fragmenty gry. Jedyną szansę gospodarze upatrywali w kontrach na Fassbendera i wrzutach z autu. W 70 minucie Domingues wchodził w pole karne i został bezpardonowo powalony tuż przed 16 metrem. Do piłki podszedł Erik Janża, ale jego strzał został odbity przez przeciwników.

W 78 minucie zamieszanie w Sondre Liseth opanował piłkę, którą oddał Chłaniowi. Skrzydłowemu futbolówka jednak uciekła i wydawało się, że to koniec akcji, ale Jarosław Kubicki dopadł do niej jako pierwszy. Obrońca Bruk-Betu kopnął pomocnika Górnika przewracając się i sędzia postanowił dogłębnie sprawdzić sytuację na monitorze VAR. Kubicki podchodząc do ławki rezerwowych zwrócił uwagę, że "dostał w łydkę", ale Paweł Malec po dłuższej chwili wpatrywania się w monitor odwołał swoją decyzję o przyznaniu jedenastki.

W końcówce Trójkolorowi próbowali zmienić losy spotkania, ale po dośrodkowaniu z rzutu wolnego na natychmiastowy strzał zdecydował się Patrik Hellebrand. Niestety próba minimalnie minęła słupek bramki Chovana. W kolejnej akcji, to Termalica po dalekim podaniu oddała swój pierwszy w tej połowie celny strzał, ale na posterunku był Marcel Łubik i pewnie przerwał atak. Gospodarze mieli jeszcze groźne okazje, ale zostały one zneutralizowane przez obrońców.

Remisujemy ze Słonikami po meczu, w którym założyliśmy hokejowy zamek Słonikom z Bruk-Betu. Mur jaki postawili gospodarze był nie do sforsowania i możemy uznać, że straciliśmy dwa punkty.

Statystyki końcowe
Strzały: Termalica - 8 (w tym 2 celne) : Górnik - 25 (w tym 5 celne)
Posiadanie piłki: Termalica 30% : Górnik - 70%
Rzuty rożne: Termalica - 12 : Górnik - 2

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Górnik Zabrze 1:4 (0:2)
0:1 - Fassbender 2'
1:1 - Kasperkiewicz (sam.) 40'

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Chovan - Kopacz, Hilbrycht (73' Wolski), Isik, Kasperkiewicz, Boboc, Kubica, Kurzawa, (66' Jimenez), Strzałek (83' Biniek), Fassbender (66' Jakubik)  Zapolnik (66' Durdov)
Rezerwowi: Mleczko, Masoero, Wolski, Jimenez, Nunez, Biniek, Durdov, Romero, Jakubik, Matysik, Trubeha, Putivtsev
Trener: Marcin Brosz

Górnik Zabrze: Łubik - Sacek, Szcześniak, Josema, Janża, Hellebrand, Kubicki, Sadilek, Chłań (83' Massimo), Domingues, Liseth (83' Rupanov).
Ławka rezerwowych: Loska, Olkowski, Szala, Bochniewicz, Dimi, Ambros, Massimo, Podolski, Sauer, Donio, Rakoczy, Rupanow.
Trener: Michal Gasparik

Żółte kartki: Hilbrycht, Jakubik

Sędzia: Paweł Malec

Źródło: Roosevelta81.pl
Zdjęcia: Roosevelta81.pl

46 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Clasyka Łubik

Poprawcie te statystyki , bo błędami razi

Kolejny mecz Gasparik daje dupy ze zmianami. Kubicki ok 70 min już do zmiany widać po kontuzji a zostaje na placu. Prosiło się Ambrosa wpuścić Zamiast Dimingesa ściągnąć i puścić tego nowego szybkiego nowego puszcza Massimo za Khania jak chop pora miesięcy temu ostatnio groł. Dramat zmiany do dupy i za późno.

100% RACJI !!!!!!

Dramat. Termalica broni się w 11 i zamiast kiedy jest okazja szybciej zagrać od swojej bramki to podają tą piłkę między sobą żeby statystyki podań podbić. A tamci spokojnie sobie wracają. Znowu zero pomysłu, sztuka dla sztuki. No ale my nie potrzebujemy szybkiego i dobrego technicznie napastnika. Według Milika potrzebujemy wysokiego i chuj, ma być wysoki.

Z tym bramkarzem Górnik nic nie osiągnie.

No dzisiaj chyba Łubik nic więcej nie mógł= spóźnił się Szcześniak z zablokowaniem dobitkź

Jak nie?,9 plac 😆

Brawo za grę. Niestety ten wynik jest jak porażka i nie można mówić, że jest inaczej. Natomiast widzę, że nie ma się o co martwić, drużyna jest zgrana i naprawdę gra świetną piłkę. Co raz bliżej Marcel jest obronienia strzału, tym razem zabrakło nie wiele żeby odbić piłkę lepiej. No i pytanie. Czy ktoś mi racjonalnie wyjaśni czemu nie było karnego? Co ma zrobić rywal naszemu zawodnikowi żeby był karny? Kopnięcie z całej siły nie wystarcza?
Widzimy się w sobotę!

Chciałbyś takiego karnego przeciwko nam?

Raczej nie mógłbym mieć większych pretensji do sędziego wtedy.

Przeciwko nam będzie….

Tylko bramek nie strzela….gdyby nie samobój to co…….grali grali i jaja im skopali

2polowa chaos,brak pomysłu.Po co jest w meczu możliwość dokonania 5 zmian jak trener dokonuje 2 na 10 minut do końca.Zaden z rezerwowych nie zdążył być przy pilce

Bicie głową w mur. Celność strzałów woła o pomstę do nieba.W drugiej połowie strzałów brak. Zmiennicy DNO. W ostatnich meczach punktujemy najgorzej w całej lidze.Coś wyraznie się zacieło.

Helebrand chyba 6 strzałów, żaden w światło bramki …..

Teraz na się , Biskupice z tymi deklami hahaha.

Sor no

Szkoda tych 5 punktow straconych z tak slaba druzyna ,ale jak na 23 strzaly tylko 3 sa celne to szkoda godac

Z całym szacunkiem, ale grali tragicznie. Każde przejęcie piłki to zamiast do przodu, to kółeczko i do tyłu. I do tylu i tak cały mecz. Grając z druzyna, która broni sie w 10 chlopa, gdzie elementy zaskoczenia są najważniejsze, to oni ku… do tylu i budują atak. Nawet mu 7letni syn zapytał czemu oni graja cały czas do tylu. Może to moje odczucie, ale z tego Domingueza to pożytku nie będzie. Patrik też dziś slabiutko

Głos rozsądku 😋

Zgadzam się w 100%.
Jak chodzi o Domingueza to napiszę krótko , że jest cienki, ale trener twierdzi inaczej…….
Gasparik widać trener bardzo przeciętny. Z tej mąki chleba nie będzie Panowie !

Na Flashscore, Domingues zawodnikiem meczu, najwyższa ocena🙂

Gość nie ma uderzenia. Nie wiem czy to zła technika strzału, czy zwyczajnie brak siły w nodze. Ale w naszej lidze bramek nie zdobywamy dokładaniem nogi, tylko uderzeniem, skąd twierdzę że on sie tu nie sprawdzi.

Ten co twierdzi że Domingues jest cienki zna się chyba na wykopach a nie na piłce nożnej Ciynizna to jeździec bez głowy i egoista Chłan Facet od iluść meczy gra tylko pod siebie

Z Lechem lepsi ale gola nie strzelili.
I porażka 0-1
Z Termalicą 70 % posiadania piłki -sytuacje były ale znów i znów i znów nie potrafią trafić w światło bramki.
Nie wiem ……mental zawodników Górnika to tragedia.
Walą po autach albo albo w „blok” rywala.
Kreciki , Sadilki ,Chłanie , Kubickie – same gwiazdy i co ?

Du-a z tego.
Boisko treningowe zagrodzili matami żeby nikt nie widział ich „tajnych” zagrań.
To kpina.
22 strzały z tego AŻ 3 w swiatło bramki.
Do tego 2 zmiany w ………..83 minucie.

Zaraz napiszecie ze Raków , Legia Pogoń grają jeszcze gorzej.
Ok …..ale co mnie to obchodzi.
Uważam że dzisiejszy wynik to tragedia którą sobie sami zawodnicy zafundowali .
Nieudolność i tyle.

Kuźwa jasna, ewidentny rzut karny a ten dureń go anuluje. Gołym okiem było widać, nie potrzeba tego durnego Waru i jeszcze 7 minut jak nie dłużej sprawdzać i jeszcze gówno widział. A swoją drogą, w Termalice gra połowa starego Górnika i nowy Górnik nie potrafi z nimi wygrać. Coś niemożliwego. I jeszcze jedno, dlaczego Gasparik chociaż na same końcówki nie wpuszcza Poldiego, przecież on ma bombę najdokladniejszą od wszystkich i mogło by coś wpaść. Dzisiaj miejscami byli głową w mur.

Odbicie lustrzane i Twój głos,jaki k..karny,drukarz j..u haha

Oczy jeszcze mam dobre a ty niestety, masz chyba szkła kontaktowe i jedno ci chyba wyleciało akurat przy tej sytuacji.

Nie mam.

Brak koncentracji i koniec na samym początku. Następnie trochę szczęścia, bo za posiadanie punktów nie ma. Natomiast var jest przekrętem na skalę światową. Pozwala jednocześnie przekręcić jedną z drużyn i mieć czyste ręce. 50 sędziów,50 różnych interpretacji i każdy będzie miał rację. To nie powstało dla przejrzystości piłki nożnej ale dla stworzenia bezkarności i alibi sędziów. A później manus manum lavat i zawsze jakiś Roman, Zdzisław czy Mietek w C+ wybroni swych byłych towarzyszy

Sztuczna inteligencja pedziala że nie było 😆

Pustynia z przodu,pustynia z tyłu posucha inaczj.Ostatni zespół nie potrafimy pokonać, cóż taka liga.Panie Milik pan już nie zamawiaj DHL-u,trener ma taką zagostke, że głowa mała.22 transfery.Jak żyć dyrektorze,jak żyć?haha.Jak? z prowizji😆.Daj 2 oddech trenerowi,bo od przybytku głowa go boli,niech to cementuje,sezon ucieka.Ewentualnie brata Arka rzutem na taśmę na tą pustynię.Jurgen,a teraz rosół i schabowe ,bo takie cienkie my dziś byli,dawajcie hahaha.

2 sprawy.
1 grupa przestępczo z c+ i ekstraklasy pokozała, że to oni decydują.
2 żeby nie było, że wszystko sfalom na 1. Kiedy wy zaczniecie strzylać z daleka? Widząc co robi nasz torman z takimi strzałami wy tego nie widzicie? Żeby była jasność Łubik tą interwencją w końcówce wybronił, ale cała ta ułomna liga gro pod nos!

Sędzia chuj

Jorg ci powinien napisać że bol cienki jak rosół i schabowy tego bota hahaha.

Najgorszy mecz Górnika w sezonie. Ta drużyna się zwija, Setki podań, dziesiątki podań niecelnych. Nie było kogoś, kto wziałby ciężar gry na siebie, indywidualną akcją rozerwał obronę rywala. Na początku Chłań i Janża to zrobili, ale potem to umarło. Dlaczego? Termalika miała większy współczynnik gola niż Górnik – dlaczego?Jeden wielki chaos w II połowie, brak konceptu, po 20 podaniach wrzutka w pole karne i koniec akcji. Żałosny występ Górnika. Natomiast żal mi Brosza – nie ma materiału i gra antyfutbol i firmuje to swoim nazwiskiem.

Przeca to bru-bet.Graja beton haha

Dobro 1 połowa. Zmiany za późno i nietrafione jak zwykle. Jarek ok 70 min już rękawami oddychał było wpuścić Ambrosa za niego. Dlaczego Massimo który pora miesięcy temu zagroł ostatnio a nie chwalony przez trenera nowy nabytek?

Entliczek,pentliczek ,tego jeszcze nie wie nikt hahaha.

Słabo.
i tu kończą się marzenia.

Ludzie, Krytykanci… otrzezwiejcie !!! Mamy 2 plac i mecz u siebie z Pogonią.. Trzeba ich teraz wspierać bo zasługują

Przeca po remisie, czy porażce to norma.

Wspieramy i wspieramy i……..,a oni od grudnia kopią się po czole,bramki trzeba by postawić chyba wszerz boiska na swojej połowie bo na razie taka gra wychodzi a za każdy strzał na aut 10 rund naokoło boiska.

Zgadza się,jesteśmy na 2 miejscu,przedtem mogliśmy tylko marzyć,teraz trzeba ograć Pogoń,ostatnio szło nam to nieźle.Uwsga tylko na Grosika i murzynków.Trener-zmianybszybciej i treningi typowo strzeleckie.Lubik przy dobitcammogl zachować się lepiej,ale była to interwencja”odruchowa”,a rzut karny,no cóż byłby naciągany.. Trudno.Wszyscy na stadion i głodny doping!! Co więcej możemy zrobić? …

Ponieważ wszyscy jadą na zaciągniętym ręcznym 😆.Jadze jakby lekko ottajalo.To taki podobny sezon do 10/11kiedy Wisła zdobyła mistrzostwo,w archaiczny sposób,przegrywając mecze i też tego nikt nie wykorzystał.Nasza liga jest po prostu słaba,albo tak bardzo wyrównana, że na kilka kolejek przed końcem 1 dzieli od 18 10 pkt.